Kolor skóry na zdjęciach. Czyli spójna obróbka.

Ten wpis dedykuję przede wszystkim fotografom, ale myślę, że przyda się on również (potencjalnym) klientom, by zwrócili uwagę przy wyborze fotografa, jak na zdjęciach prezentuje się skóra. I nie chodzi mi o retusz, wygładzenie skóry, a o podstawy: czy jest dobrze oświetlona, czy nie wpada w nienaturalny odcień? Musisz jednak pamiętać, że obróbka (ta ogólna, jak i skóry) może się lekko różnić w portfolio fotografa, w zależności od otoczenia. Nawet jeśli nie wpłynie ono bezpośrednio na odcień skóry, to w ogólnym odbiorze może sprawiać, że zdjęcie jest jaśniejsze/ciemniejsze/bardziej kolorowe/mniej kolorowe/kontrastowe itp. Inaczej wygląda ujęcie w jasnym minimalistycznym wnętrzu i inaczej wśród zieleni, np. w lesie.

Edycję zdjęć traktuję jako podkreślenie mojego stylu, a nie jako ratunek dla zdjęć. Już w trakcie sesji staram się pracować tak, by później obróbka była przyjemnością. Światło, kolory, kompozycja: to są elementy, nad którymi lubię mieć kontrolę jeszcze przed wciśnięciem migawki.

✔ już na sesji dbam o to, by kolorystyka otoczenia nie odbijała się na skórze, np. zieleń drzew, czerwone ściany, robienie zdjęć pod światło. Unikam takich przestrzeni i perspektyw.

odpowiedni balans bieli (WB) w aparacie: pracuję na skali Kelwina, najczęściej w zakresach 5200-6500. Jeśli warunki oświetleniowe zmieniają się w trakcie sesji, również ręcznie zmieniam balans bieli. Podczas edycji zdjęć balans bieli jest pierwszym suwakiem, który ruszam. On diametralnie potrafi zmienić odbiór zdjęć!

opcja mikser kolorów (color mixer): na odcień skóry wpływają przede wszystkim czerwienie, pomarańcze, żółcie i czasami magenty (róże). Jeśli któryś z tych kolorów jest zbyt intensywny lub jego barwa mi nie odpowiada, do gry wchodzą suwaki odcieni (hue) i nasycenia (saturation). Zwykle w przedziałach od -20 do +20, ale wszystko zależy od zdjęcia!

maski i pędzle: kiedy kolor twarzy różni się od reszty ciała, by zachować spójność, selektywnie zmieniam jasność i kolory w strefie twarzy za pomocą pędzli i masek w LR.

Staram się nie wchodzić w ekstrema i nie kombinować z suwakami skrajnie w lewą lub w prawą stronę. Podczas edycji pojedynczych zdjęć wracam do wcześniej obrobionych, by porównać kolorystykę. Po zakończeniu całości ponownie przeglądam wszystkie obrobione zdjęcia pod kątem spójności kolorów i jeśli któreś ze zdjęć odbiega, poprawiam je. Bardzo zwracam uwagę na twarz, nie tylko na emocje, ale na jej prawidłowe oświetlenie i kolor. W końcu to twarz opowiada nam najwięcej o przeżyciach.

Wszystkie zdjęcia obrabiam w Lightroomie, na komputerze stacjonarnym, przy użyciu płatnych presetów. Od czasu do czasu korzystam z Photoshopa do bardziej skomplikowanych zadań.

Jakich presetów używam i jak szczegółowo wygląda moja obróbka? Te informacje zdradzam na warsztatach indywidualnych, których ofertę możesz zobaczyć tutaj: konsultacje fotograficzne online i tutaj: fotograficzne warsztaty stacjonarne 1:1. Pamiętaj, że obróbka zdjęć jest ważna, jest ostatnim szlifem. Nie zastąpi jednak szeregu innych działań, które składają się na Twój styl, wizerunek i markę.

Skomentuj wpis

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Scroll to Top